SZYMEK | Sesja na roczek




Ale ja mam do tych Szymków szczęście!

W wakacje zrobiłam dwie sesje na roczek
i właśnie dwóch Szymków gościło przed moim obiektywem.


Przegapiliście poprzednią sesję?
Można ją obejrzeć tutaj.






Tym razem również zrobiłam zdjęcia w naszym miejskim parku. Miałam przed sobą trochę ciężkie zadanie, bo sesja wypadła w samo południe, a jak wiadomo - ostre słońce nie sprzyja fotografii. Udało mi się jednak strzelić kilka naprawdę super fotek. Z resztą mimika tego kawalera rozwaliła mnie na łopatki!





W planach były bańki i balony - najczęstsze rekwizyty przy sesjach dziecięcych. Jednak tym razem dodatkowo wzięłam ze sobą namiot tipi. Namiocik trafił na stałe do mojej oferty, więc jeśli czytają mnie osoby, które chciałyby go wykorzystać na sesji dziecięcej - piszcie śmiało.

Co prawda bańki nie chciały współpracować - ani wytwornica, ani ręczne. No masakra! Za to mój model dzielnie pozował, mimo mokrej trawy i nierównego podłoża.





Niezłym wyzwaniem było zachęcić rocznego malucha, żeby grzecznie siedział w namiocie.

Ach, naiwna ja. 

Jednak z Kasią - mamą Szymka, udało nam się zabawić modela na tyle,
że mamy cały przekrój słodkich minek ❤ 




Ja Wam jeszcze pokażę! 







Poniżej moje trzy ulubione zdjęcia ♡ 

Ja nie potrafię zdecydować, które jest najlepsze!






Więcej zdjęć tego słodziaka możecie zobaczyć na Instagramie u Kasi, jego mamy.
Znajdziecie też tam modowe inspiracje.

Zajrzyjcie koniecznie! @kachukachu




A my widzimy się w piątek!

Buziaki, takaszka.