MARTYNA | Letnia sesja w zbożu




Sesję, którą tu właśnie oglądacie zrobiłyśmy w lipcu. Sama nie wierzę, że dodaję ją dopiero teraz, ale serio, mam tyle zdjęć do publikacji, że głowa mała! 

Mam nadzieję, że te kadry przypomną Wam o wakacyjnym klimacie, bo ostatnio pogoda zrobiła się trochę kapryśna, jak na wrzesień.


Miejsce zdjęć miałam w głowie od jakiegoś czasu. W mojej rodzinnej miejscowości i okolicach nie brakuje pól ze zbożem. Mam nawet swoje ulubione miejsca na sesje, gdzie wiem jakich warunków się spodziewać o każdej godzinie. Niestety w Lublinie nie znałam zbyt wielu miejscówek, aż wybraliśmy się na wycieczkę rowerową i znaleźliśmy pola, las, wąwóz i idealne wiejskie widoczki.





Później zgadałyśmy się z Martyną na Instagramie. Widziałam jej sesje u innych fotografek z Lublina, ale trochę wstydziłam się zaproponować jej współprace. To śliczna dziewczyna i bajecznie wychodzi na zdjęciach! Umówiłyśmy się na foty w złotej godzinie. Początkowo planowałyśmy sesję w kwiatach, ale te wiejskie widoczki miałam ciągle w głowie i jednak padło na nie. 






Trafiłyśmy na idealną pogodę. Zza pagórków wyglądało piękne słońce. Choć miejsce samo w sobie nie ma aż tak ciekawych zakamarków, mam wrażenie, że idealnie pasuje.

Mamy zachód i zboże - kwintesencja lata!

Do kilku zdjęć użyłyśmy wianka, ale bez niego też było super. Swoją drogą planuję też wpis o moich dodatkach do sesji, które chętnie udostępniam. Mogłabym go wysyłać razem z ofertą i byłoby to w miarę przejrzyste. Dobry pomysł?






To zdjęcie poniżej jest moim ulubionym!







Podobno zdjęcia centralnie pod światło są technicznym błędem, ale kto by się przejmował, kiedy wychodzą takie super foty! Na kilku kadrach możecie też zobaczyć żółtą poświatę - to pojedyncze kłosy. Sesję robiłam moim ulubionym obiektywem - sigmą 35mm 1.4 art. Raczej trzymałam się bezpiecznej ogniskowej (2-2.8), bo mój aparat lubi sobie wariować z ostrością, kiedy ustawiam się pod słońce.









Jestem niesamowicie zadowolona z tych zdjęć. Była to moja pierwsza wakacyjna sesja w Lublinie i do tego z osóbką, którą poznałam przez Instagram. Mam nadzieję, że moja modelka również była zadowolona z naszej współpracy.


Koniecznie odwiedźcie profil Martyny (tutaj).