KLAUDIA & MARCIN - Sesja brzuszkowa


Hej wszystkim ! 

Nie sądziłam, że w wakacje złapię tyle fajnych osób na moich zdjęciach. Choć fotograficznie się dzieje, to brakuje mi czasu, żeby to wszystko Wam pokazać. Tak jak ostatnio wspominałam (tutaj), postaram się częściej dodawać tu posty i chyba nieźle mi idzie, bo to drugi wpis w tym tygodniu !

Dziś zapraszam do obejrzenia zdjęć Klaudii i Marcina, którzy już niedługo wcielą się w rolę rodziców.

Enjoy !



Z Klaudią miałam już okazję współpracować, robiłyśmy zdjęcia w Lublinie, jakoś na przełomie zimy i wiosny. Wpis znajdziecie tutaj.
Tym razem przed moim obiektywem gościłam również Marcina. Chcieliśmy złapać zachód słońca nad jeziorem, a w ostateczności, słońce dwa razy wyjrzało zza chmur... a na koniec lunął deszcz (na szczęście siedzieliśmy już w samochodzie i wracaliśmy do domu).

Blog Klaudii - tutaj










Oprócz ujęć z wodą w tle, nie mogło zabraknąć trochę zieleni ! Nie wiem o co chodzi, ale kawałek drzewa, trawa czy kilka liści sprawiają, że jakoś lepiej mi się fotografuje. Najchętniej robiłabym wszystkie sesje w lesie - taki ze mnie człowiek z aparatem, który najbardziej lubi naturę. 


A wy należycie do #teamnatura czy #teammiejskiekadry ?









Trochę wychodzę ze swojej strefy komfortu i ostatnio dorzucam po kilka czarno-białych kadrów do finalnego materiału. Póki co, pasują mi tylko do zdjęć zakochanych, ale kto wie, może w końcu zrobię i takie wersje w sesjach portretowych.












Wpadnijcie też na media społecznościowe Klaudii,
żeby zobaczyć więcej zdjęć:

Blog - tutaj
Instagram - tutaj


Cieszę się, że udało nam się zrobić te zdjęcia i przyszła mama była jeszcze w dwupaku.
Kto wie, może uda nam się kiedyś złapać ten zachód na sesji rodzinnej,
a mojej parze życzę szczęśliwego rozwiązania !


Podoba Wam się sesja?
Wolicie kolorowe, czy czarno-białe zdjęcia?

Udanej niedzieli !


Pozdrawiam,
Takaszka

5 komentarzy

Ada Zet pisze...

Przepiękna sesja! Pełna uczuć i emocji :) Wspaniale uchwycone szczęście dwojga ludzi.
Przeogromnie podoba mi się ujęcie przyszłej mamy w wodzie.

Ja należę do teamu natury. Najlepiej się czuję, gdy nie muszę się przejmować innymi obcymi ludźmi w pobliżu. Raczej wolę kolorowe ujęcia, choć czarno-białe mają w sobie ,,to coś". Jakąś taką tajemniczość.

lukaszknopfoto pisze...

Bardzo ładne, ciepłe kadry :) przyjemne dla oka :) Pozdrawiam, Łukasz

Anks_blog pisze...

Jak pięknie! Też ostatnio zamarzyła mi się taka sesja. Może uda mi się zrobić jakieś zdjęcia przed rozwiązaniem :) Piękna para !
Mój blog - Klik

Klaudia Nieścioruk pisze...

Piękne ujęcia, aż bije od nich szczęście i miłość :)

klaudia-niescioruk.blogspot.com

Natalia Dubiel pisze...

Ależ piękne ujęcia!