PHOTOMIX #15 - Podsumowanie października


Hej wszystkim !

Z małym opóźnieniem, ale przychodzę dziś z podsumowaniem października, który swoją drogą trochę dał mi w kość.. Ale o tym w dalszej części wpisu.

Enjoy !



W październiku trochę się działo. Wraz z początkiem miesiąca zaczęłam kolejny rok akademicki i po mojej ubiegłorocznej przerwie, ciągle wydaje mi się, że z niczym się nie wyrabiam. Na szczęście siedzi to tylko w mojej głowie i muszę w końcu przestawić się na uczelniany tryb. W pierwszy weekend byłam na rodzinnej uroczystości - 50-leciu ślubu mojej babci i dziadzia, ale to wiecie z któregoś z poprzednich wpisów. Poza tym na spontanie ruszyliśmy z przygotowaniami ślubnymi i jakimś fartem wszystko złożyło nam się w całość. Mamy datę, salę, zespół, fotografa i filmowców. Ten przedostatni spędził mi sen z powiek, ale na szczęście znaleźliśmy super człowieka i już nie boję się, że zdjęcia wyjdą kiepskie. Może nawet naskrobię tu parę słów o szukaniu, jeśli chcecie, bo co jak co, ale chciałam mieć naprawdę ładne zdjęcia, a jak się okazało moi wymarzeni fotografowie mieli słaby stosunek np. ceny do ilości zdjęć, co mnie bardzo zdziwiło. Poza tym znalezienie kogoś w tak krótkim czasie, jaki mamy do ślubu, też było ciężkie, bo wielu z nich miało już zaklepane terminy. BTW. zdziwiło mnie to, że ludzie potrafią zaklepać kogoś np. na trzy lata do przodu. Masakra..

Październik był obfity jeśli chodzi o sesje, bo zrobiłam ich aż trzy, choć pogoda była prawie cały miesiąc naprawdę kiepska. Sporo też zostało odwołanych przez ciągłe opady deszczu, ale uważam, że nic na siłę i być może kiedyś wyjdą. Poza tym, dwa tygodnie byłam uziemiona z jakimś okropnym przeziębieniem i chcąc nie chcąc, musiałam siedzieć na stancji. 

W tym ciągłym biegu i ciągłym wiszeniu na mailu, prawie wcale nie odwiedzałam obserwowanych blogów i moja aktywność w Internecie bardzo zmalała, ale mam już plany na listopad i mam nadzieję, że częściej będę sięgać po aparat. Mam też zamiar podjąć kolejne fotowyzwanie, bo w październiku nie miałam na to czasu.

Jak nigdy, dziś się rozpisałam, więc przechodzę już do sedna - czyli zdjęć.

Na blogu ukazało się 8 wpisów, z czego bardzo się cieszę, bo trzymałam się tego, co postanowiłam we wrześniu, czyli 2 postów tygodniowo - we wtorki i piątki.

  • Pierwsze jesienne zdjęcia w Lublinie, możecie zobaczyć w TYM poście.



  • Z wrześniowego focenia, ukazały się zdjęcia Amelki TUTAJ i zdjęcia dziewczynek TUTAJ.




  • Mała fotorelacja z 50-lecia dziadków ukazała się TUTAJ.


  • Zrobiłam 3 jesienne plenery - z Agatą TUTAJ, a z Klaudią TUTAJ. W listopadzie ukaże się natomiast druga część zdjęć z Klaudią i zdjęcia z Igą, ale póki co mam w planach trochę inne wpisy, bo ostatnio wrzucam same portrety.






Standardowo mam też kilka zdjęć z telefonu - jeśli chcecie być na bieżąco, zapraszam na mojego Instagrama - takaszka.








Dajcie znać jak minął Wam październik !


Pozdrawiam,
Takaszka


37 komentarzy

Łukasz Bier pisze...

ŁAdne jesienne zdjęcia :)

patronat pisze...

Cieszę się, że październik był obfity u Ciebie w tyle sesji. Fajne efekty, śledziłam wszystkie na bieżąco :)

PospolitaOla pisze...

Zdjęcia jak zawsze piękne! Nie wiem dlaczego, ale zawsze na tych podsumowaniach najbardziej lubię oglądać zdjęcia właśnie z telefonu :D Są takie spontaniczne :)

Katarzyna Koziej pisze...

Dziękuje :)

Katarzyna Koziej pisze...

Dzięki, bardzo mi miło :)

Katarzyna Koziej pisze...

Dziękuje :) Może właśnie w tej spontaniczności jest klucz :) Za bardzo się nie przejmuje, jak zdjęcia wychodzą :)

Paulina G Lifestyle pisze...

Lubię oglądać Twoje zdjęcia! Mają naprawdę świetny klimat ;)
Pochwal się, pochwal! Jaką macie datę?

Katarzyna Koziej pisze...

22.06.2019 :) fajnie się złożyło, bo mamy miesięcznice :)

Paulina G Lifestyle pisze...

Super! Gratulacje raz jeszcze i owocnych przygotowań!

Dollka | imdollka.pl pisze...

Cudowny wygląd posta! Zdjęcia tak ładnej jakości :) aż miło się ogląda! Świetne podsumowania ;)

im-dollka.blogspot.com

lamodalena pisze...

Bardzo fajne podsumowanie! Oj, działo się, działo! :)

http://lamodalena.blogspot.com

Klaudia Kubaczyńska pisze...

Świetny jesienny klimat! Mam nadzieję, że w tym miesiącu już nam się uda pójść na zdjęcia, bo już pół roku się zgrać nie możemy :D A post o szukaniu fotografa myślę, że jest dobrym pomysłem, takie rady zawsze kiedyś się przydadzą :)

kateferia pisze...

Październik był dla mnie czasem wielkich zmian. Zrezygnowałam z pracy i zaczęłam myśleć, jak robić coś, co w końcu będzie sprawiało mi radość. Trudny był ten październik. Było wiele nieprzespanych nocy spędzonych na rozmyślaniu o życiu i przyszłości. Podjęłam ważne dla mnie decyzje i chciałabym je podtrzymać.

Podoba mi się Twoje patrzenie na przyrodę.

Katarzyna Koziej pisze...

Dziękuje, bardzo mi miło ;)

Katarzyna Koziej pisze...

Mam nadzieję, że listopad będzie spokojniejszy :) dziękuje :)

Katarzyna Koziej pisze...

No w tym już musimy, wtedy właśnie wypadło mi jedno ze spotkań :(

Katarzyna Koziej pisze...

Zatem powodzenia w podtrzymywaniu. To niezwykle trudne decyzje, ale życzę, żebyś robiła to, co kochasz :) Pozdrawiam :)

Wera pisze...

Czasami mnie przeraża, jak bardzo wszystko, co związane ze ślubami jest oblężone, niedługo trzeba będzie organizować się 5 lat wcześniej ;D
Piękne zdjęcia

gab ze skydance pisze...

szczerze powiedziawszy, najfajniejsze ze wszystkich zdjęć które tu podrzuciłaś to te z telefonu :) byłam mega fanką sesji z dziewczynkami, ale to jednak robione aparatem w telefonie mnie pochwyciły. nie mam pojęcia czemu ;P // skydancing.pl

Bogusław Dobisz pisze...

Tylko pogratulować tak pracowitego i na pewno udanego miesiąca, oglądając efekty pracy, podziwiam i jestem pod wrażeniem :)
Pozdrawiam.

ispossiblee pisze...

Boże jakie cudowne zdjęcia <3

Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2017/11/miekkosc-weluru.html

Juliaa pisze...

Bardzo fajny pomysł z takim podsumowaniem i miksem zdjęć. A zdjęcia też bardzo ładne!
Obserwuję :)
Zza Obiektywu

Katarzyna Koziej pisze...

Jak stwierdził mój tata - teraz trzeba najpierw szukać sali, a dopiero potem faceta ;D

Katarzyna Koziej pisze...

O proszę, ciekawe czemu :) dzięki :)

Katarzyna Koziej pisze...

Dziękuje :) Zapraszam częściej :)

Katarzyna Koziej pisze...

Dzieki :)

Katarzyna Koziej pisze...

Dzięki :) Zapraszam częściej :)

Veronica Horan pisze...

Super podsumowanie! Bardzo fajny pomysł na post ;)

Mój blog - VESTYLISH

Unknown pisze...

Masakra z tymi rezerwacjami. Juz wiem, że ciężko jest i jakbym cokolwiek planowała, to musze sobie to ogarniac znaaaacznie wcześniej.
Fajne zdjęcia, świetne są te białe hmm ramki?

Kasia ♥ pisze...

Uwielbiam Twoje zdjęcia, mogłabym na nie patrzeć godzinami :)

Katarzyna Koziej pisze...

Jeśli jest taka możliwość, to lepiej zacząć się wcześniej rozglądać, ale dużo zależy od tego, co nam trzeba :) Dookoła jest dużo sal weselnych, ale nie wszystkie pomieszczą daną liczbę osób itd. Nam się pofarciło, bo inna para zrezygnowała :)

Katarzyna Koziej pisze...

Dziękuje :)

tosia bukowska pisze...

Zdjęcia z kotełkiem skradły moje serce <3

Nagrodzka Art pisze...

Piękny mix. <3 Jestem ciekawa tych sesji, które dopiero masz opublikować. Bardzo lubię Twoje zdjęcia z telefonu, takie przyjemne fragmenty życia, radości i spontaniczności. :)

Katarzyna Koziej pisze...

Kotełek zrobił się już na zimę, jak porządny bochenek chleba ;D

Katarzyna Koziej pisze...

Dziękuje :) Choć ostatnio cienko u mnie z takimi pstrykami, jakoś wiecznie nie mam czasu ;D

Klaudia Nieścioruk pisze...

Uwielbiam fotomixy. Bardzo przyjemnie to wszystko się prezentuje :)

klaudia-niescioruk.blogspot.com