MOJA CODZIENNA PIELĘGNACJA


Hej wszystkim !

Dziś typowy babski temat, czyli mała odskocznia od tradycyjnych wpisów.
W maju podzieliłam się z Wami moim codziennym makijażem, natomiast dziś pokażę Wam moją pielęgnację twarzy.
Nie zabraknie oczywiście zdjęć, choć te poniżej należą raczej do kategorii luźnych pstryków. Mam nadzieję, że podzielicie się ze mną swoimi ulubieńcami !

Enjoy !



Jako posiadaczka cery mieszanej staram się raczej nie kombinować za bardzo z pielęgnacją, bo moja skóra wyznaje zasadę "im mniej, tym lepiej". Podstawą i absolutnym ulubieńcem jest dla mnie płyn micelarny z Garniera (ale tylko różowa wersja), następnie twarz myję czarnym mydłem z lawendowej farmy, a jeśli robię peeling, używam żelu Atopis, który dostałam do przetestowania od firmy Novaclear (wpis możecie przeczytać TUTAJ).


Poniżej dwa ulubione toniki, chociaż szczerze powiedziawszy - nie zawsze pamiętam żeby ich użyć. Na pewno dużym plusem jest atomizer w toniku Ziaja - nie trzeba używać płatka kosmetycznego. Od roku niezmiennie używam kremu marki Clarena, który w swoim składzie ma komórki macierzyste, świetnie nawilża i najważniejsze - nie zapycha. Pod oczy stosuję krem firmy Vianek - używam go od września i całkiem dobrze się spisuje. Raz na tydzień/dwa używam mocno nawilżającego kremu z Atopis, który może dobrze sprawdzić się na mróz, chociaż nie nadaje się zupełnie pod makijaż.



Żel aloesowy z Holika Holika używam w różnej formie - pod makijaż, pod krem, przed olejowaniem włosów, na końcówki, na podrażnioną skórę, pod oczy itd. Świetnie chłodzi, bardzo szybko się wchłania i dobrze nawilża. Kosmetyk wielofunkcyjny i zarazem ratunkowy !
Benzacne to coś, co stosuję w sytuacjach kryzysowych, kiedy na mojej twarzy pojawia się jakiś większy "nieprzyjaciel".




Mniej więcej dwa razy w tygodniu robię peeling. Nie znam lepszego sposobu niż mieszanie korundu z żelem (właśnie tym Atopis, o którym pisałam wyżej), ale raz na jakiś czas używam też peelingu z Himalaya, który rodzice przywieźli mi z Indii. Można je dostać w Polsce, ale u nich te kosmetyki kosztują grosze.
Maski peel-off stosuję raz na dwa-trzy tygodnie, głównie z czystego lenistwa, poza tym uważam, że nic wielkiego nie robią. Osławiony w Internecie Pilaten stosuję głównie na nos i brodę, a maskę z Himalaya na całą twarz - świetnie chłodzi, ale jej wadą jest brak wyraźnego koloru, przez co ciężko się ją nakłada.
Najbardziej lubię maseczki oczyszczające, m.in. naturalną zieloną glinkę, którą miesza się z wodą, maseczki z Bielendy Carbo Detox i z Ziaji z szarą glinką. Natomiast kiedy chcę odżywić moją skórę, używam maseczki witaminowej Babuszki Agafii.





Na koniec cztery luźne kosmetyki, które nie pasowały do żadnej kategorii.
Najlepszy filtr do twarzy, czyli Skin79, bez którego nie wyobrażam sobie lata. Ma SPF 50 i nadaje się nawet pod makijaż. Jest jak krem, a nie typowe filtry o konsystencji balsamu. Przed większymi wyjściami używam emulsji matującej z Pharmaceris - trochę spowalnia świecenie twarzy, ale przy codziennym używaniu okropnie zapycha. Od Carmexu jestem uzależniona(!), używam go co najmniej trzy razy dziennie. I ostatni produkt - najlepszy krem do rąk ever. Co prawda nie należy do pielęgnacji twarzy (wiadomo), ale jest warty pokazania.



Jestem ciekawa czy znacie te kosmetyki.
Może używacie ich w swojej pielęgnacji?
Chętnie poznam Waszych ulubieńców !


Pozdrawiam,
Takaszka


7 komentarzy

Malefica pisze...

Wonderul post daring, so nice,original and interesting! Love it!
Enjoy in weekend!

Visit me, Maleficent

Kornelia pisze...

Też mam cerę mieszaną, zapisuję to mydło - zaciekawiło mnie bardzo!
Kiedyś uwielbiałam kremy do rąk z Evree, ale już przestały ratować i przerzuciłam się na te z Yope i też polecam! <3

- mój blog -

Nagrodzka Art pisze...

Świetny post. Podkusiło mnie, żeby wypróbować niektóre produkty. :)

Klaudia Nieścioruk pisze...

Maseczki z firmy Bania Agafi są świetne :)

klaudia-niescioruk.blogspot.com

Katarzyna Koziej pisze...

Yope nie miałam, ale dużo osób poleca, więc coś w tym jest :)

Katarzyna Koziej pisze...

Super, jestem ciekawa które dokładnie ! :)

inakus_ pisze...

Pharmaceris, Garnier, Carmex i maseczka z Babuszki- należą również do mojej pielęgnacji :)